Sezon zakupowy potrafi zrobić w kilka tygodni wynik całego kwartału. Potrafi też boleśnie obnażyć każdą słabość sklepu — zwykle w najgorszym możliwym momencie, przy największym ruchu. Dlatego przygotowania zaczyna się wcześniej, a nie w listopadzie.

Zacznij od wydajności

Podczas szczytu sklep obsługuje wielokrotnie więcej osób niż zwykle. Sprawdź, czy hosting to udźwignie, i zawczasu popraw to, co spowalnia stronę: za ciężkie zdjęcia, zbędne wtyczki, brak pamięci podręcznej.

Kilka sekund różnicy w ładowaniu przekłada się wprost na porzucone koszyki.

Sprawdź całą ścieżkę zakupu

Przejdź ją sam, od początku do końca, na telefonie i na komputerze:

Najwięcej zamówień gubi się na ostatnim kroku, przy niespodziewanym koszcie dostawy.

Logistyka i informacje

W sezonie wygrywa nie ten, kto ma najniższą cenę, tylko ten, u kogo zakup jest najprostszy i najbardziej przewidywalny.
W sezonie wygrywa ten, u kogo zakup jest najprostszy.
W sezonie wygrywa ten, u kogo zakup jest najprostszy.

Treści i promocje

Obsługa klienta

Przy zwiększonym ruchu rośnie liczba pytań. Przygotuj gotowe odpowiedzi na najczęstsze z nich, rozważ czat lub prosty asystent, i ustal, kto odpisuje w weekendy. Klient, który nie dostaje odpowiedzi w sezonie, kupuje gdzie indziej w ciągu godziny.

Zabezpiecz się na wypadek awarii

Kiedy zacząć

Realnie: dwa–trzy miesiące przed szczytem. Wtedy jest czas na poprawki wydajności i testy. Tydzień wcześniej da się już tylko gasić pożary.

Chcesz mieć pewność, że sklep to udźwignie?

Sprawdzimy wydajność, ścieżkę zakupu i wąskie gardła przed sezonem. Napisz do nas albo wypełnij brief.